Rada Wojewódzka SLD Szczecin

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
  • Tak dla Kobiet!
    O inicjatywie...

  • SLD i Zieloni
    Nie chcemy elektrowni atomowej w regionie

  • SLD zszokowane postawą Arłukowicza
    To zakłamanie

  • Grzegorz Napieralski
    Będziemy lewicą socjalną

  • Bogusław Liberadzki
    Wiceprzewodniczącym Parlamentu Europejskiego?

  • Bogusław Liberadzki
    Rząd słabo zabiega o Police w KE

Liberadzki: Rząd słabo zabiega o Police w KE

Email Drukuj

Europoseł Bogusław Liberadzki. fot. Łukasz Szełemej [PR Szczecin/Archiwum]Polski rząd nie wywiera żadnej presji na Komisję Europejska w sprawie pomocy publicznej dla Zakładów Chemicznych Police - uważa europoseł Bogusław Liberadzki.

Wokół sprawy jest cisza - powiedział w "Rozmowach pod krawatem" Bogusław Liberadzki. Jak dodał, w 2 dni ustalił to czego pracownicy Agencji Rozwoju Przemysłu nie mogli ustalić przez kilka miesięcy.

Europoseł podkreślił, że zdobycie informacji nie było trudne. - Mam tam dość dobrze przetarte szlaki jeszcze z czasów naszych przygód stoczniowych. Dlatego wiem, kto przygotowuje decyzje, w jaki sposób krążą dokumenty. Zanim sprawa dojdzie do komisarza, sprawą zajmuje się dyrektor generalny, a jemu materiały przygotowują urzędnicy. I od 10 dni jest cisza wokół sprawy. Jest przerwa, a od poniedziałku będzie powrót. Ale również jest faktem, że KE nie jest gnębiona przez Warszawę pytaniami, co z decyzją w sprawie Polic.

W naszym przypadku brakuje determinacji władz. Zakłady już mogłyby korzystać z pomocy - dodaje Liberadzki. - Jest taka praktyka, że jeżeli rząd jest bardzo zainteresowany - udziela pomocy publicznej mówiąc, że chodzi o czas, bo za miesiąc będzie za późno, a potem dopiero składa stosowną dokumentację, jeżeli jest potrzeba uzupełnienia. W naszym przypadku jest kilka takich rzeczy.

Dokumentacja w sprawie starań Zakładów o pomoc publiczną przekazana Komisji Europejskiej jest niepełna. - Złożony ponad dwa miesiące temu wniosek powinien był zawierać plan restrukturyzacji zakładów - dodał Liberadzki. Europoseł powiedział, że o takiej konieczności poinformował prezesa Agencji Rozwoju Przemysłu.

- Dowiedziałem się od prezesa, że taki plan będzie przygotowywać dla Polic jedna z tzw. "wielkiej czwórki" firm konsultingowych. Jeszcze nie wiadomo, czy plan, który będzie końcowym produktem powie: jest jasna przyszłość.

Europoseł podkreślił też, że działania ze strony polskiej nie są spójne i że brakuje determinacji władz. Gdyby wniosek był lepiej przygotowany, i gdyby unijni urzędnicy byli bombardowani pytaniami o możliwość dofinansowania Zakładów, być może polickie Zakłady już korzystałyby z unijnego wsparcia.

 

Usłyszane w Polskim Radiu Szczecin:

Źródło: Polskie Radio Szczecin, 18.02.2010 ( www.radio.szczecin.pl)

 

Migawki

Mieszkańcy naszego regionu stają dziś przed wyzwaniami, z jakimi do tej pory nie musieli się zmagać: recesją gospodarczą i wzrostem bezrobocia, z wysokimi kosztami żywności i paliwa, spadkiem siły nabywczej i wzrostem ubóstwa a także zagrożeniem bezpieczeństwa. Efektem zapatrzonej w idee liberalne dotychczasowej polityki jest bezradność rządzących w obliczu kryzysu gospodarczego. Przedsiębiorstwa pozbawione wsparcia zmniejszają produkcję, zwalniają pracowników.