Rada Wojewódzka SLD Szczecin

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
  • Tak dla Kobiet!
    O inicjatywie...

  • SLD i Zieloni
    Nie chcemy elektrowni atomowej w regionie

  • SLD zszokowane postawą Arłukowicza
    To zakłamanie

  • Grzegorz Napieralski
    Będziemy lewicą socjalną

  • Bogusław Liberadzki
    Wiceprzewodniczącym Parlamentu Europejskiego?

  • Bogusław Liberadzki
    Rząd słabo zabiega o Police w KE

Grzegorz Napieralski przedstawił projekt e-prezydent

Email Drukuj

bib3504- Musimy zmienić swoje myślenie o innowacji, informatyzacji i nowych technologiach – powiedział Grzegorz Napieralski, przewodniczący SLD, kandydat na urząd Prezydenta RP podczas prezentacji projektu E-Prezydent, która odbyła się w Polsko-Japońskiej Szkole Technik Komputerowych w Warszawie. Przez całą prezentację Napieralski nie rozstawał się z iPadem.

Główne punkty projektu to: otwarte standardy, uwolnienie danych, neutralność sieci, prywatność i prawa internautów, prawo autorskie.

Zdaniem Napieralskiego, jeśli administracja ma być rzeczywiście publiczna to musi korzystać tylko i wyłącznie z otwartych standardów. - Chciałbym żeby dokumenty Kancelarii Prezydenta RP były dostępne dla wszystkich. Żeby internauci mogli je pobierać bez konieczności zakupu specjalnego oprogramowania – powiedział. - Urząd musi być przyjazny nie tylko w relacjach z urzędnikami, ale także w świecie wirtualnym - dodał.

Napieralski opowiada się również za dostępem obywateli do danych. Jego zdaniem wszystkie informacje, których zbieranie zostało sfinansowane ze środków publicznych powinny być dostępne do nieodpłatnego i publicznego wykorzystania. - W Polsce należy uwolnić dane, przejrzystość służy demokracji, obywatel powinien mieć dostęp do danych – podkreślił Napieralski.

Przewodniczący SLD opowiada się również za neutralnością sieci. Sieć jest jak  telefon, nie ma poglądów i  służy jedynie do przekazywania informacji między użytkownikami. - Jesteśmy za tym żeby prawo w Polsce było tak skonstruowane, aby karać wszystkich tych użytkowników sieci, którzy je łamią – powiedział.

- Sprzeciwiamy się  natomiast,  aby prewencyjnie próbować nakładać cenzurę na Internet, jak miało to miejsce w przeszłości – podkreślił.

Zdaniem Napieralskiego dziennikarz obywatelski powinien  mieć takie same prawa i obowiązki, jak „tradycyjni dziennikarze”. - Jest wielu dziennikarzy, którzy publikują tylko w Internecie i nie mają takich samych praw jak dziennikarze innych mediów – powiedział. – Trzeba to zmienić – zaznaczył.

W ocenie Napieralskiego język debaty w Internecie powinien być umiarkowany. - Ale wolność słowa i wolność wymiany poglądów powinna być w Internecie absolutnie otwarta – powiedział.

Kolejnym istotnym problemem jest stworzenie w Polsce prawa autorskiego na miarę XXI wieku.

- Mam w domu PlayStation 3, ale ci, którzy kupili np. inną konsolę XBOX  mają już dzisiaj problem żeby legalnie zarejestrować się i kupować w sieci oprogramowanie – powiedział.

- To nie jest problem tylko Polski, jako prezydent RP chciałbym wpłynąć na Komisję Europejską żeby zajęła się tą sprawą – dodał.

Kolejną zaległością państwa Polskiego jest tzw. podpis elektroniczny. - To nie udało się wielu ekipą, to cały czas jest nasza duża zaległość i musimy się w końcu z nią uporać – podkreślił.

Napieralski opowiada się również za transparentnością konsultacji społecznych.  - Mamy różne standardy. Do Sejmu przychodzą lobbyści i lobbują na komisjach sejmowych. Przychodzą do kancelarii premiera czy prezydenta, ale tam nie ma społeczności,  tam nie ma ludzi – uważa Napieralski.

- Natomiast w Internecie społeczności się zawiązują i warto np. przez bardzo popularne portale internetowe prowadzić takie konsultację i pytać ludzi o wiele nurtujących rzeczy -dodał.