Rada Wojewódzka SLD Szczecin

  • Full Screen
  • Wide Screen
  • Narrow Screen
  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
  • Tak dla Kobiet!
    O inicjatywie...

  • SLD i Zieloni
    Nie chcemy elektrowni atomowej w regionie

  • SLD zszokowane postawą Arłukowicza
    To zakłamanie

  • Grzegorz Napieralski
    Będziemy lewicą socjalną

  • Bogusław Liberadzki
    Wiceprzewodniczącym Parlamentu Europejskiego?

  • Bogusław Liberadzki
    Rząd słabo zabiega o Police w KE

Dostępne w mediach

Liberadzki nowym wiceprzewodniczącym Parlamentu Europejskiego?

Email Drukuj

201201041Eurodeputowanego SLD popiera frakcja europejskich socjalistów.

- Odwiedziłem większość krajów w Europie, rozmawiałem z szefami partii politycznych, kierownictwem frakcji i pod koniec roku otrzymaliśmy deklarację poparcia Bogusława Liberadzkiego - wyjaśnia poseł SLD Grzegorz Napieralski.

O tym, czy europoseł zostanie wiceprzewodniczącym Parlamentu Europejskiego przekonamy się w trzecim tygodniu stycznia.

Bogusław Liberadzki jest eurodeputowanym, którego wybrali wyborcy z okręgu obejmującego województwa: zachodniopomorskie i lubuskie.

 

Usłyszane w Polskim Radiu Szczecin:

Źródło: Polskie Radio Szczecin, 4.01.2012 (www.radio.szczecin.pl)

SLD: marszałek mało skuteczny w pozyskiwaniu pieniędzy

Email Drukuj

20120104- Zarząd województwa nie zasługuje na ocenę wyższą niż dostateczna - mówi przewodniczący SLD w regionie Dariusz Wieczorek.

Dlaczego? Zdaniem SLD marszałek jest mało skuteczny w pozyskiwaniu pieniędzy.

- Myślę, że ta skuteczność zawiodła z powodu nadmiernej skromności - komentuje europoseł Bogusław Liberadzki.

Podczas środowej konferencji prasowej Grzegorz Napieralski odniósł się też do sytuacji w służbie zdrowia. Stwierdził, że SLD może zagłosować za wotum nieufności dla Bartosza Arłukowicza. Ale tylko w przypadku, kiedy minister zdrowia nie poprze zmian proponowanych przez Sojusz. O tym dowiemy się w piątek.

Usłyszane w Polskim Radiu Szczecin:

Źródło: Polskie Radio Szczecin, 4.01.2012 (www.radio.szczecin.pl)

SLD i Zieloni nie chcą elektrowni atomowej w regionie

Email Drukuj

20111216Zachodniopomorskie SLD i partia Zielonych mówi "NIE" planom budowy elektrowni atomowej w Gąskach.

Działacze partii uważają, że państwo zamiast na atom powinno stawiać na odnawialne źródła energii i proponuje przeprowadzenie referendum w sprawie budowy zakładu.

Działacze obu partii uważają, że mieszkańcy Gąsek nie zostali odpowiednio poinformowani o tym, jakie zagrożenia wiążą się z funkcjonowaniem zakładu. Ponadto według Ewy Koś z partii Zieloni 2004, produkcja energii jądrowej jest nieopłacalna. - Świat rozwija energetykę atomową już od 50 lat, a tylko 6 procent całkowitej produkcji energii elektrycznej pochodzi z energetyki atomowej - twierdzi Koś.

Według Albina Majkowskiego z SLD, Polska powinna brać przykład z krajów zachodnich, które rezygnują z atomu. - Nasi zachodni sąsiedzi podjęli decyzję o wygaszaniu elektrowni atomowych - zauważa Majkowski.

Radni lewicy zapowiadają, że oficjalnie poprą protest mieszkańców Gąsek przeciwko budowie zakładu podczas najbliższej sesji sejmiku województwa. Będą domagać się również rozpisania referendum w sprawie budowy zakładu zarówno w Zachodniopomorskiem jak i w całej Polsce.

Usłyszane w Polskim Radiu Szczecin:

Źródło: Polskie Radio Szczecin, 16.12.2011 (www.radio.szczecin.pl)

Napieralski: Będziemy lewicą socjalną

Email Drukuj

napieralski2011Żal oddawać władzę po prawie czterech latach i to w dodatku w ręce starych działaczy? Młodym nie udało się odbić na długo Sojuszu.

Grzegorz Napieralski: Zawsze jest żal. Takie momenty dla polityka są trudne. Nie obywa się bez emocji, bez wzruszeń. W końcu tyle lat byłem szefem Sojuszu, odbyłem wiele spotkań. Szefowałem najdłużej od czasu, gdy Leszek Miller był pierwszy raz przewodniczącym. Dzisiaj potrzeba miksu doświadczenia i młodości. Jako młody lider będę stał obok Leszka Millera, aby go wspierać.

Wysiłek czterech lat został zmarnowany?

Nie poszedł na marne. Cztery lata temu miało nie być SLD, miało nie być lewicy w Polsce. Pamiętam, kiedy rozpadł się projekt LiD. Nie dawano nam żadnej szansy. Wtedy w wielu sondażach mieliśmy notowania poniżej progu wyborczego. To był trudny czas dla SLD. Jednak przez te lata udało się nam odbudować pozycję Sojuszu, szczególnie w terenie. Potem ruszaliśmy do przodu krok po kroku. Kolejne wybory dawały nadzieję na zamianę na lepsze. Wybory do parlamentu europejskiego to ponad 12 procent, prezydenckie blisko 14, samorządowe jużponad 15. Porażkę ponieśliśmy w tych wyborach. Myślę, że mimo ostatniego osłabienia partii proces odbudowy pozycji lewicy trwa.

I do tej realnej odbudowy SLD trzeba było zatoczyć historyczne koło i wrócić do tego, od czego wy, młodzi, Wojciech Olejniczak i Grzegorz Napieralski, próbowaliście się odciąć? Dowiedliście, że młodym nie może się udać?

Ja bym tego nie rozpatrywał pod względem wieku czy generacji. Wiele innych czynników przyczyniło się do słabego wyniku SLD. A dokładniej tego, że nasi wyborcy pozostali w domach. Gdyby tak nie było, zyskalibyśmy co najmniej kilkanaście procent. Jeżdżąc po regionach, zaczynam wyciągać nowe wnioski.

A co mówią ludzie w regionach o Panu, o partii, o tym, co powinno się zmienić w Sojuszu?

Mówią, że najważniejszą kwestią do naprawy w SLD jest sprawa spoistości siły przekonania. a przede wszystkim jedności w prezentowanych postawach.

Mówi Pan o jedności, to czemu nie został Pan wiceprzewodniczącym?

Nie chciałem. Odmówiłem.

Była propozycja od Leszka Millera?

Tak. Uważałem, że zastępcy Leszka Millera powinni być reprezentantami różnych środowisk. Zresztą po tym, kiedy 10 października podjąłem decyzję, że ustępuję z funkcji przewodniczącego SLD, nie mogłem zostać teraz zastępcą szefa. To byłby brak konsekwencji. Uważam, że w ścisłym kierownictwie powinny zasiadać nowe osoby.

Czyli teraz przez najbliższe lata nie obejmie Pan żadnego stanowiska, bo byłaby to niekonsekwencja?

Zostałem wybrany do Sejmu, a tu jestem posłem. Pracuje w ważnych komisjach. Zostałem wybrany do zarządu krajowego, a tu muszę się pochwalić: ze wszystkich kandydatów otrzymałem największą liczbę głosów. Mało?

Będzie Pan startował w prawyborach?

Prawybory będą na wiosnę. Na razie o tym nie myślę.

Ale nie wyklucza Pan startu?

Teraz mam więcej czasu dla rodziny i z tego korzystam. Dzisiaj na przykład jestem sam z córkami na spacerze.

Wróćmy jednak do Sojuszu. W którą stronę teraz będzie zmierzał programowo pod przywództwem Leszka Millera?

Będziemy lewicą socjalną. Będziemy dążyć do tego, by w Polsce był dialog zarówno pomiędzy rządem a ludźmi pracy, jak i pomiędzy ludźmi pracy a tymi, którzy miejsca pracy tworzą. Chcemy likwidacji umów śmieciowych i doprowadzenia do uchwalenia ustawy o płacy minimalnej.

Czyli światopogląd sobie odpuszczacie.

Nie. Dlaczego? Od wielu lat głosimy hasła światopoglądowe, są w naszym programie. Ale nie mogą się stać najważniejsze, gdy do naszych drzwi puka kryzys.

Źródło: POLSKA The Times

Eksodus z SLD do Palikota niepopularny w regionie

Email Drukuj

20111206Nikt z Sojuszu Lewicy Demokratycznej na Pomorzu Zachodnim nie przeszedł do Ruchu Palikota zapewniał dziś na konferencji prasowej przewodniczący SLD w regionie Dariusz Wieczorek.

Zdementował pogłoski, że do Ruchu Palikota chciał przejść radny SLD w Szczecinie Jędrzej Wijas.

Przewodniczący SLD w Zachodniopomorskiem Dariusz Wieczorek dodał jednak, że poseł Ruchu Palikota Andrzej Piątak kiedyś należał do Sojuszu Lewicy Demokratycznej. - Takie tworzenie atmosfery, że dzisiaj działacze SLD gremialnie będą przechodzić do Ruchu Palikota jest niezgodne z prawdą - powiedział Wieczorek.

Dariusz wieczorek skrytykował przyszłoroczny budżet województwa, w którym będzie o 20 procent mniej pieniędzy na inwestycje. Beata Radziszewska, radna Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego, uważa, że błędem jest likwidacja przez zarząd województwa 48 regionalnych połączeń kolejowych. - Powoduje to brak bezpieczeństwa komunikacyjnego dla naszego województwa i mieszkańców, przede wszystkim uczniów, studentów i pracowników.

W sobotę w Warszawie odbędzie się Nadzwyczajna Konwencja SLD. Sojusz ma wybrać nowego przywódcę. Wiadomo już, że Grzegorz Napieralski nie będzie kandydował na stanowisko przewodniczącego partii.

Usłyszane w Polskim Radiu Szczecin:

Źródło: Polskie Radio Szczecin, 6.12.2011 (www.radio.szczecin.pl)

Strona 1 z 28

Migawki

4 marca 2012 r., w niedzielę w Sali Kongresowej odbędzie się kongres kobiet lewicy. Zorganizowany zostanie Dzień Kobiet, gdzie wraz z przedstawicielkami środowisk kobiecych będziemy dyskutować na temat najważniejszych spraw i problemów kobiet. Zapraszamy!