Polityk lewicy Bartosz Arłukowicz zdecydował, że nie wystartuje w wyborach samorządowych na prezydenta Szczecina. Taką propozycję złożył mu szef SLD Grzegorz Napieralski. Bartosz Arłukowicz decyzje miał podjąć po zakończeniu prac komisji hazardowej. Dziś przesłał oświadczenie do władz szczecińskiego Sojuszu.
Pisze w nim, że dziękuje za zaufanie i deklaruje pełne zaangażowanie i współpracę podczas zbliżających się wyborów samorządowych. Sam woli jednak kontynuować pracę w parlamencie. - Jestem człowiekiem samorządu, ale dziś jestem w Parlamencie. Staram się zawsze do końca wykonywać zadania, do których zobowiązali mnie wyborcy, dlatego będę kontynuować pracę parlamentarną - mówi Arłukowicz.
Poseł dodaje, że przed opozycją teraz dużo pracy i właśnie dlatego zamierza się jeszcze bardziej zaangażować w działalność sejmową. - Spotkałem się wczoraj z kolegami z SLD w Szczecinie i przewodniczącym Napieralskim. Rozmawialiśmy o tym jak dalej będzie wyglądała nasza praca w parlamencie. Podjąłem decyzję o kontynuacji prac parlamentarnych. Przed nami wielkie wyzwania. Platforma Obywatelska musi się w końcu podjąć się reform państwa, a my musimy bronic wartości bliskich lewicy - mówi Bartosz Arłukowicz.
W wyborach na prezydenta Szczecina wystartuje więc najprawdopodobniej szczeciński radny Jędrzej Wijas.
Usłyszane w Polskim Radiu Szczecin:
Źródło: Polskie Radio Szczecin, 11.08.2010 ( www.radio.szczecin.pl)




















