SZCZECIN-BRUKSELA, 27.01.2011.
Decyzja Rządu RP w sprawie budowy drogi ekspresowej S – 3 z Gorzowa Wielkopolskiego do skrzyżowania z autostradą A – 2Bogusław Liberadzki, poseł do Parlamentu Europejskiego, z satysfakcją przyjmuje decyzję Rady Ministrów z dnia 25 stycznia 2011 roku, o przeznaczeniu środków finansowych z Funduszu Spójności na kontynuowanie budowy drogi ekspresowej S-3 z Gorzowa Wielkopolskiego do skrzyżowania z autostradą A-2. Trzeba jednoznacznie podkreślić, że była to jedyna racjonalna decyzja, jaką w tej sprawie mógł podjąć Rząd Donalda Tuska. Każde inne rozwiązanie, opóźniające realizację tej kluczowej dla całej zachodniej Polski inwestycji, groziłoby bowiem rozwojowi regionu. Tylko na odcinku od Szczecina do Gorzowa Wielkopolskiego nasz kraj otrzymał na ten cel z Funduszu Spójności 290 milionów euro. Należy przypomnieć i Rządowi, i opinii publicznej, że droga ekspresowa S-3 ma zgodę Komisji Europejskiej na współfinansowanie jej budowy, pod warunkiem wykonania całości inwestycji, to jest wybudowania S – 3 na odcinku Szczecin – Lubawka (granica polska – czeska). Nie należy rezygnować z realizacji tej inwestycji na którymś z etapów, jeśli obecnemu, czy następnemu rządowi, będzie zależało na zwrocie przez KE większości kosztów budowy z Funduszu Spójności.
Należy także postawić pytanie, jak Rada Ministrów rozumie publikowane w mediach stwierdzenie, że S-3 będzie budowana do skrzyżowania z autostradą A-2. Zgodnie z harmonogramem, drugi, zasadniczy odcinek tej drogi ekspresowej ma łączyć Gorzów Wielkopolski z Nową Solą. Jego długość wynosi 144 kilometry. Doprowadzenie S-3 do skrzyżowania z autostradą A-2 (węzeł Jordanowo k/Świebodzina) nie zamyka więc drugiego etapu budowy S-3. Tym niemniej, prof. Bogusław Liberadzki z zadowoleniem przyjmuje decyzję Rządu RP, ponieważ wcześniejsze zapowiedzi rządu z grudnia ub. roku o wstrzymaniu niektórych inwestycji drogowych, w tym S-3, już wywołały nieprzychylne reakcje Brukseli i były przedmiotem konsultacji poselskiej z przedstawicielami Komisji Europejskiej. Jeszcze raz trzeba podkreślić, że terminowa, zgodna z unijnymi procedurami i całościowa realizacja drogi ekspresowej S-3 ze Szczecina do Lubawki gwarantuje zatwierdzenie przez Komisję Europejską przyznanej na ten cel pomocy finansowej z Funduszu Spójności. Bogusław Liberadzki kilkakrotnie w tej sprawie interweniował w Komisji Europejskiej, by nie podejmowano wobec naszego kraju zbyt pochopnych decyzji dotyczących S-3 i innych inwestycji drogowych, a drogę dzielono na odcinki, by ułatwić finansowanie.
W kontekście decyzji Rządu o przeznaczeniu dodatkowych środków na budowę drogi ekspresowej S-3 oraz S-17, należy przypomnieć o kilkunastoletnich staraniach na rzecz realizacji, najpierw autostrady A-3, a po zmianach wprowadzonych przez kolejne rządy, na rzecz S –3. W 1994 roku, to Bogusław Liberadzki, jako ówczesny Minister Transportu i Gospodarki Morskiej wpisał autostradę A-3 ze Szczecina do Lubawki do rządowego programu budowy autostrad Polsce, przy sprzeciwie wielu wpływowych środowisk podważających celowość realizacji tej inwestycji. Już jako poseł na Sejm RP, po 1997 roku ostro sprzeciwiał się wykreśleniu A-3 z rządowego programu budowy autostrad w Polsce, minister transportu i gospodarki morskiej w rządzie AWS – UW, prezentował pod koniec 2008 roku w Szczecinie plan budowy autostrad, w którym A-3 miała być realizowana dopiero po 2015 roku.
Wręcz kluczowe znaczenie dla budowy pierwszego odcinka S-3 ze Szczecina do Gorzowa Wielkopolskiego, miały działania Bogusława Liberadzkiego podjęte w lipcu i sierpniu 2005 roku, kiedy okazało się, że rząd zamierza ponownie skierować projekt budowy S-3 pod obrady Komitetu Sterującego, co oznaczało praktycznie odłożenie tej inwestycji na lata. Jednocześnie, w tym samym czasie, ministerstwo gospodarki informowało o braku środków w budżecie państwa na wkład własny Polski przy realizacji S –3. Tylko dzięki kilkukrotnym interwencjom w Ministerstwie Infrastruktury, szerokiej kampanii medialnej w regionalnej prasie i telewizji, oraz dzięki rozmowom prowadzonym w Brukseli, droga ekspresowa S-3 „nie wypadła” z rządowych programów. Podkreślić trzeba wagę działania Sojuszu Lewicy Demokratycznej, podjętego na rzecz przyznania środków finansowych na S-3, po ubiegłorocznych decyzjach Rządu Donalda Tuska o cięciach w inwestycjach drogowych. Poseł Bogusław Liberadzki z uznaniem odnosi się również do wszystkich osób i środowisk, które podjęły się w ostatnim czasie działań na rzecz kontynuowania budowy S-3 i wyraża im podziękowanie. Szczególnie dziękuję Prezydentowi Świnoujścia panu Januszowi Żmurkiewiczowi, Prezydentowi Szczecina panu Piotrowi Krzystkowi, posłom, radnym sejmiku i miast, portowcom i mieszkańcom Zachodniego Pomorza, którzy zabrali w tej sprawie głos. Dziękuje zachodniopomorskiej organizacji Sojuszu i sekretarzowi Albinowi Majkowskiemu oraz przewodniczącemu Dariuszowi Wieczorkowi. Jednocześnie zauważa, że pełną satysfakcję możemy mieć dopiero wtedy, gdy S-3, najkrótsze połączenie drogowe z północy na południe Europy, biegnące właśnie ze Szczecina do Lubawki, będzie wybudowane do końca, zgodnie z wymogami Komisji Europejskiej.
Pamiętajmy o drodze S-6 jako następnej życiowo ważnej trasie, a także o liniach kolejowych.
Biuro Poselskie Bogusława Liberadzkiego
Posła do Parlamentu Europejskiego




















