Koleżanki i Koledzy,
Zgodnie z ustaleniami, które podjęto na posiedzeniu Prezydium KP SLD w dniu 15 marca 2011 r., przedkładam w załączeniu – do wiadomości i wykorzystania – opracowanie zawierające główne powody, które zdecydowały o poparciu przez Sojusz Lewicy Demokratycznej wniosku o udzielenie votum nieufności Ministrowi Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Jednocześnie zachęcam do zorganizowania w dniach 21 - 22 marca 2011 r. konferencji prasowych, podczas których zostaną zaprezentowane nasze argumenty.
Marek Sawicki ─ votum nieufności
Sojusz Lewicy Demokratycznej z rosnącym niepokojem ocenia obecną, bardzo trudną sytuację polskiego rolnictwa.
Krytycznie oceniamy pracę Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Jednocześnie stoimy na stanowisku, że odpowiedzialność za ten stan, w równej mierze, ponosi premier Donald TUSK oraz cały rząd Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego.
Niestety, koalicja PSL – PO, to kolejny po PiS rząd, który ogranicza się jedynie do administrowania. Premier Donald TUSK, Waldemar PAWLAK i Marek SAWICKI, po kilku latach rządzenia nie zdołali opracować i wdrożyć strategii rozwoju polskiego rolnictwa i obszarów wiejskich.
Poniżej przedstawiamy główne powody, które zdecydowały o poparciu wniosku o udzielenie votum nieufności Ministrowi Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Brak wizji rozwoju polskiej wsi i rolnictwa ─ Nie menadżerskie kierowanie resortem a administrowanie.
- brak określonych wyraźnie priorytetów i spraw, którymi zajmuje się minister,
- coraz większe dysproporcje pomiędzy miastem i wsią w rozwoju cywilizacyjnym,
- słabe wykorzystanie środków unijnych na rozwój obszarów wiejskich (Program Rozwoju Obszarów Wiejskich wykonany w niespełna 30%, środki na melioracje 1%, wspieranie i tworzenie mikroprzedsiębiorstw 3%),
- coraz mniejsza dochodowość z rolnictwa, obecny średni dochód miesięczny na 1 osobę z gospodarstwa rolnego wynosi 908 zł brutto (GUS) a najniższe wynagrodzenie wynosi 1386 zł ( prawie 500 zł mniej),
- bardzo duży wzrost kosztów produkcji ( maszyn, nawozów, chemii, paliw, opału, pasz).
Dziś nikt nie prowadzi monitoringu cen i marż. Obecnie tona węgla kosztuje 600 zł i wzrosła o 100% w okresie 4-5 lat. A dzisiaj prawie wszyscy na wsi palą węglem i w oparciu o węgiel prowadzą produkcję.
Brak aktywnej polskiej polityki rolnej na poziomie Unii Europejskiej.
Rolnicy oczekują, że rząd uzna sprawy rolnictwa za jeden z priorytetów polskiej prezydencji.
Żądają równego poziomu dopłat bezpośrednich po 2013 roku. Obecnie dopłaty są zróżnicowane i wynoszą rocznie do 1 ha w Polsce 194 Euro, w Grecji i na Malcie ok. 500 Euro, w Niemczech 342 Euro, a na Łotwie tylko 100 Euro.
Na wstępnej rządowej liście priorytetów naszej prezydencji ─ rolnictwa brak.
Ciągły w tej kadencji rządu spadek nakładów na rolnictwo w stosunku do PKB ─ obecnie to 1,91%, a cztery lata temu – 2,94%
Zapaść na rynku wieprzowiny ─ niskie ceny świń, bardzo wysokie ceny pasz.
Na przełomie stycznia i lutego za 1kg żywca płacono ok. 3,2 zł, obecnie do 4 zł.
A w latach 2004-2005 4,5- 5 zł/kg, a pasze w tym czasie wzrosły o 100 %.
Popularna pasza GROWER kosztuje obecnie 1050 zł/t, a w 2005 roku ─ 600 zł/t.
Niskie ceny drobiu obecnie 3,5 – 3,8 zł/kg, a ceny pasz 1300 – 1500 zł/t.
W 2005 roku cena kg kurczaków wahała się od 4,2 – 4,5 zł, a cena pasz 600-700 zł/t.
Ceny cukru przekraczają 5 zł/kg, a sprzedaż jest limitowana jak 25 lat temu.
A ile rolnik otrzymuje za buraki cukrowe. Ceny cukru w ostatnich latach wzrosły o 100% i ma być droższy, a ceny buraków 15%, a to przecież przekłada się na koszty życia.
Bardzo wysokie ceny zbóż i rzepaku.
To może cieszyć dużych producentów zbóż, ale większość średnich i małych gospodarstw rolnych, które kupują pasze mówią, że to dramat.
Kiedy była nadwyżka na rynkach w np. 2009 roku to nie było skutecznej interwencji skupu. Dziś to bardzo przekłada się na ceny żywności i pasz.
Ceny mleka od 1-1,3 zł/ litr przy odpowiedniej zawartości białka 3,5% i tłuszczu 4,5%.
Cztery lata temu ceny dochodziły do 1,5 zł/litr, a o ile w tym czasie wzrosły koszty produkcji mleka.
W 2015 roku za zgodą Ministra Sawickiego Unia zniesie kwoty mleczne.
Czym to grozi? ─ Dalszą destabilizacją rynku mleka i spadkiem cen. A tysiące rolników na produkcje mleczną zaciągnęło kredyty i zainwestowało potężne środki.
Destabilizacja polskiego rynku żywności ─ drożyzna cenowa.
Jak mają żyć najbiedniejsi w tym rolnicy kiedy ich dochodowość spada a wszystko drożeje.
Dziś nikt nie monitoruje wzrostu cen i marż na żywność i produkty rolne.
Nastąpił powrót do zakupów na zeszyt, a zarabiają głównie pośrednicy i spekulanci.
Wzrost wydatków na administrację.
Miało być taniej a jest drożej. Liczba urzędników wzrosła w tej kadencji o 15%, a koszty administracji o 30%.
Brak aktywnej polityki w pozyskiwaniu nowych rynków dla polskiego mięsa i innych produktów rolnych. Głównie rynków wschodnich.
Najgorsze jednak dopiero przed polską wsią i rolnictwem ─ jeżeli spełnią się plany PO i PSL.
Otóż rząd szykuje nam dwa dokumenty – dwie strategie rozwojowe do 2020 roku (Krajową Strategię Rozwoju Regionalnego i Strategię Wspierania Inwestycji), które to przewidują, że wielkie pieniądze na rozwój kraju aż w 70 % będą szły tylko do miast wojewódzkich.
Tam też mają być lokalizowane duże inwestycje. A mieszkańcy mniejszych miast i wsi mają korzystać z centrów regionalnych. Nie będzie rozsmarowywania pieniędzy bo to się nie sprawdza – mówią urzędnicy Ministerstwa Rozwoju Regionalnego.
Nie będzie już preferencji dla najbiedniejszych regionów Polski Wschodniej.
Przecież wdrażając taką politykę tereny wiejskie będą się uwsteczniać i klepać biedę ─ Premier Pawlak i Minister Sawicki w tej sprawie nie protestują.
Zbigniew MATUSZCZAK
Warszawa, 16 marca 2011 r.















